IV MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ

         Ten wieczór pozwolił nam zobaczyć, że to co w Świętej Księdze jest napisane, to co czytamy, to w czym uczestniczymy jako ludzie wierzący – wydarzenie: Jego Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie, nie ma nieznanych, anonimowych twarzy. Kiedy wokół tej sceny, na której stał stół Ostatniej Wieczerzy (…) dosiadali się różni ludzie mający nasze twarze, nasze oblicza, nasze sytuacje: takie konkretne, takie w których każdego dnia możemy odnaleźć także nasze twarze, w których możemy odnaleźć nasze życie – doświadczamy że to nie jest tylko piękna opowieść, która się przydarza raz w roku, ale że jest to Wydarzenie, które daje nam życie, z którego możemy życie czerpać, które nadaje sens naszemu życiu, naszemu zabieganiu, naszemu zmęczeniu, naszemu odwracaniu się od zła, naszym przebaczaniom i pojednaniom – wszystkiemu co stanowi nasze, ludzkie życie – w Jezusie Chrystusie ma ono głęboki sens (…)

         Słowa Naszego Pasterza, Arcybiskupa Wojciecha Polaka, są idealnym podsumowaniem IV już Misterium Męki Pańskiej, w którym mogliśmy uczestniczyć w niedzielny wieczór na placu przed naszym kościołem. Oprócz Prymasa Polski, mieszkańców Naszego Miasta i okolic, w duchowym przeżyciu wzięli udział młodzi ludzie z rejonu wągrowieckiego, którzy wraz ze swoimi duszpasterzami przeżywali tego dnia 33. Światowy Dzień Młodzieży.

         Tym razem pasyjne przedstawienie pokazywało Misterium, które przeżywamy podczas każdej Eucharystii. Msza Święta jest bowiem ofiarą Ciała i Krwi Jezusa, składaną na naszych ołtarzach dla upamiętnienia ofiary Krzyża. Dlatego też Jezus (po raz kolejny w tej „roli” ks. Kamil Jadczak), do stołu Ostatniej Wieczerzy zapraszał pojawiające się w kolejnych scenach osoby. Wśród nich mogliśmy zobaczyć: młodego ucznia, który podobnie jak św. Piotr, zaparł się Jezusa i swojej wiary; mężczyznę, który pracując w korporacji, „sprzedał” swoją koleżankę z pracy (analogia do osoby Judasza Iskarioty); pielęgniarkę, którą poruszył los samotnego pacjenta (niczym św. Weronikę cierpienie Jezusa). Ostatnią osobą była matka, która mimo przeżywanego cierpienia i namowy swoich koleżanek nie wyrzekła się swojej wiary (niczym Maryja).

         Kiedy wszyscy zaproszeni zgromadzili się przy stole Ostatniej Wieczerzy, usłyszeliśmy słowa Jezusa: gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał… Czekam na cierpiących, zbuntowanych, zdrajców, wątpiących, miłujących się, pomagających, dobrze czyniących… Masz w mojej ofierze swój udział! Za każdego człowieka oddałem moje życie, i na każdego z was czekam w Eucharystii… Mój krzyż podjąłem z miłości do Ciebie! Umiłowałem Ciebie do końca! Jednak moja śmierć nie jest końcem. Zostawiam się Wam, byście wspólnie ze mną podejmowali najpiękniejszą ofiarę. OFIARĘ KRZYŻA, KTÓRA DZIEJE SIE PODCZAS KAŻDEJ EUCHARYSTII. Uczestnicząc w niej stajesz obok mnie na Golgocie…

         Finałem tegorocznego Misterium był piękny utwór zespołu Gaudalupe (Nikt Cię nie kocha tak jak ja), który w przejmujący sposób wykonał ks. Kamil Jadczak. W tym miejscu warto podkreślić, że pozostałe utwory muzyczne również były wykonywane „na żywo“ (tutaj wielkie ukłony dla nauczyciel i uczniów Szkoły Muzycznej Pro Arte) i odegrały one wielką rolę w odbiorze przesłania Misterium.

         Na zakończenie wspólnych duchowych przeżyć, głos zabrał Ksiądz Prymas, który podkreślił, że Jezus, stając pośrodku nas (tak jak w tych scenach) chce nam powiedzieć, że to ma sens, że nasze życie ma sens. Że to  nasze zmaganie o prawdę, o miłość, o wolność, o odpowiedzialność o przebaczenie, o pojednanie ma sens. Nie tylko ma sens, ale jest przeniknięte Jego mocą, łaską, Jego obecnością.  Podziękował także, że wszyscy zaangażowani zechcieli przedstawić te treści właśnie w ten sposób – nie w jakimś abstrakcyjnym świetle, nie w formie jakiegoś pięknego opowiadania, ale w prawdzie życia, które boli; życia, które nie jest snem; życia, które ma swój jasny wymiar naszego codziennego zmagania, naszego dorastania do tej Prawdy.

         Wszystkim zgromadzonym podziękował Ksiądz Proboszcz Arkadiusz Rosiński, a wszystkim zaangażowanym w przygotowanie pasyjnego widowiska ks. Kamil Jadczak.

     Poniżej prezentujemy kilka zdjęć autorstwa Bartosza Szymczaka z Firmy FotoDuet.  Bezinteresownie uwiecznił on te wielkie chwile, które dane nam było przeżyć. Wszystkie zdjęcia oraz nagranie video (również bezinteresowne dzieło Andrzeja Jaremby) będą do nabycia już od Wielkiego Czwartku. Zebrane ofiary przeznaczone będą w całości na duszpasterstwo młodzieży Naszej Parafii.

Print Friendly, PDF & Email