Msza Św. celebrowana przez ks. Prymasa na zakończenie wizytacji w naszej parafii.

Centralnym punktem całej wizytacji kanonicznej jest zawsze Msza Św. Przygotowywaliśmy się do niej już od pewnego czasu. Ostatnie dni pełne były realizacji różnych zadań. Zdarzało się , że w kościele pracowały trzy grupy ludzi- realizując różne zadania. Zostały wyczyszczone marmury w naszym kościele, naprawiony został ołtarz Słowa Bożego – od strony wewnętrznej brakowało kilku elementów – tym razem właśnie ta strona stała się równie  ważna, jak ta, którą my widzimy. Została przygotowana dekoracja całego kościoła. Wyczyszczono również posadzkę w holu gł. dolnej części kompleksu kościelnego i na chórze. Obszar wokół Organów został wyłożony wykładziną dywanową (dotychczasowy stan nie mógł już przetrwać poświęcenia Organów). Oprócz porządków trwały przygotowania do samej Mszy Św. Myślę więc, że przystąpiliśmy do tej Mszy Św. jako parafia przygotowani. Od strony duchowej również – bo przeżyliśmy wspaniałe rekolekcje pod przewodnictwem ks. Macieja Chmielewskiego. Od samego początku uwagę zwracała ilość ministrantów i lektorów biorących udział we Mszy Św. Najbardziej jednak cieszyła ilość najmłodszych ministrantów. Służba Liturgiczna była bardzo dobrze przygotowana do liturgii, w którą włączyły się również rodziny z Kościoła Domowego. Liturgia była nie tylko piękna od strony wizualnej ale również od strony wokalnej. Na wstępie zaśpiewały razem wszystkie nasze chóry : Gaude Mater Polonia, a później towarzyszyły nam poszczególne grupy muzyczne w liczbie trzech. Pana Organistę mogliśmy poznać od strony wirtuozerskiej, kiedy uruchomił nasze organy na moment ich poświęcenia przez ks. Prymasa. Liturgia prawie niczym nie odbiegała od tej katedralnej. Na początku ks. proboszcz przedstawił krótkie sprawozdanie z ostatnich lat działania parafii. Mówił o dokonaniach materialnych i duchowych . Był to wielki skrót dokonań ale nie udałoby się tego dokonać, gdyby nie Żywy Kościół , który jest w parafii pw. Nawiedzenia NMP. Ks. Prymas w swojej homilii mówił o znaczeniu Wielkiego Postu w naszym życiu. Większość zgromadzonych przystąpiła do Stołu Pańskiego, choć jeszcze nie było spowiedzi wielkanocnej. Po ogólnym błogosławieństwie ks. Arcybiskupa rozpoczęło się indywidualne błogosławienie rodzin. Nic nie jest mocniejsze od Eucharystii ale był to piękny i bardzo osobisty moment w życiu naszych najmniejszych parafii czyli rodzin, ale również dla ks. Prymasa. Do Błogosławieństwa przystąpiło ok  130 rodzin i osoby indywidualne. Nie jest to wynik statystycznie dobry, ale – jak mówił ks. proboszcz doliczając 20 rodzin, które ubolewały, że nie mogą się w tym czasie pojawić i te 70, które o tym nawet nie powiedziały – to mamy 10% z parafii , którą można nazwać Żywym Kościołem.  Oni mają wiarę, oni są Kościołem. W oparciu o te 10% NALEŻY BUDOWAĆ KOŚCIÓŁ . O te 10% rozbudujmy te statystyczne 30%. Wtedy zaś – jako prawdziwa jedna/trzecia – spróbujmy ewangelizować resztę. Sami i tak nie damy rady. Otwórzmy się na działanie Ducha Świętego – zgodnie z rokiem duszpasterskim, który przeżywamy. Bogu w Trójcy Jedynemu niech będą dzięki!!!!

Print Friendly, PDF & Email